About
Cześć, mam na imię Marcin…
…i jestem domorosłym informatykiem, który ewoluował razem z rodzącą się polską sceną komputerową. Moja droga zaczęła się od 8-bitowych maszyn i trwa nieprzerwanie do dziś.
Od ZX Spectrum do Assemblera
Wszystko zaczęło się w II klasie podstawówki od ZX Spectrum+ mojej ciotki. To był impuls, który przerodził się w pasję, gdy w V klasie do domu trafiło Atari 130XE ze stacją dysków 1050. To właśnie stało się moim pierwszym poligonem doświadczalnym, gdzie oprócz gier stawiałem czoła programowaniu w BASIC-u oraz Assemblerze.
Połączenia “przez okno”, FidoNet i Amatorskie Sieci Komputerowe
Kiedy rówieśnicy dopiero odkrywali świat komputerów, ja budowałem swoje pierwsze sieci komunikacyjne. Zaczynając na PC 386DX od kabla RS-232 przerzuconego między oknami w bloku, by móc toczyć pojedynki w Falcona. Przez erę kabla koncentrycznego (BNC) i osławionych Terminatorów, które stały się fundamentem osiedlowych sieci „trzepakowych” i krwawych sąsiedzkich jatek w Doomie.
Jestem weteranem polskiego FidoNetu.
- Zaczynałem jeszcze w podstawówce jako zwykły user lokalnych BBSów (rodzina zwykle marudziła, że ciągle mam zajętą linię).
- Następnie działałem jako całkiem aktywny Punkt jednego z poznańskichh Węzłów.
- Szybko zostałem Węzłem, po pewnym czasie jednym z większych (skupiającym spore grono udzielających się w życiu Fido punktów) w regionie 2:482 (WestNet).
W czasach gdy większość polskich internautów obciążała swoje rachunki telefoniczne “wisząc” na 0202122, ja stawiałem jedne z pierwszych w Poznaniu sieci przeznaczone do sąsiedzkiego udostępniania internetu. Początkowo od kultowego SDI później po DSL i radiówki.
W tym samym czasie, po udanych negocjacjach z dyrektorem szkoły, wdrożyłem i prowadziłem działający 24/h na dobę szkolny BBS. Był to wtedy projekt unikatowy w skali kraju – prawdziwe okno na świat dla ówczesnej społeczności uczniowskiej.
Co robię dzisiaj?
Obecnie, jako inżynier, łączę unikalne doświadczenie z czasów, gdy każdy bit i bajt miał kolosalne znaczenie, z nowoczesnym podejściem do budowania systemów, jednocześnie cały czas pracę traktuję jako hobby, co pozwala mi rozwijać się niezależnie od ścieżki jaką wytyczają dla mnie obowiązki służbowe.
W swojej pracy kładę duży nacisk na:
- Rozwiązania Open Source – wierzę w przejrzystość i społeczność.
- Nowoczesną infrastrukturę sieciową – budowaną na solidnych fundamentach.
- Optymalizację – bo szacunek do zasobów mam we krwi od czasów 8-bitowców.
„Zrozumieć technologię to jedno, ale czuć jej ewolucję od kabla szeregowego po światłowód – to zupełnie inna historia.”